Wśród licznych istot zamieszkujących świat dawnych Słowian pojawia się postać dziś niemal zapomniana – anczutka. To drobny, złośliwy słowiański duch, który w zależności od regionu bywał uznawany za psotnika, pomniejszego czarta, a czasem nawet za wodnego demona. Choć nie dorównywał potęgą takim istotom jak południca czy leszy, jego obecność w ludowych opowieściach była wyraźna. Szczególnie tam, gdzie tłumaczono niewyjaśnione hałasy, drobne nieszczęścia i figle natury.
Anczutka należy do kategorii istot, które w folklorze funkcjonowały na pograniczu świata ludzi i demonów. Nie był to wielki demon słowiański o kosmicznej mocy, lecz raczej drobny bies, uosabiający chaos, złośliwość i nieporządek codzienności.
Kim był Anczutka?
W wierzeniach ludowych anczutka był małym, ruchliwym duchem o skłonnościach do psot. Miał przewracać przedmioty, plątać nici prząśnicom, straszyć nocą stukaniem i szeptami. Był duchem „od drobiazgów” – gdy coś nagle zginęło, rozlało się mleko albo zaplątały się wędki nad rzeką, winą obarczano właśnie jego.
W niektórych przekazach anczutka miał związek z wodą i bagnami. Mógł wciągać ludzi do mokradeł lub zwodzić ich na manowce, podobnie jak inne demony związane z dziką naturą. W tym aspekcie przypominał topielce i wodniki, choć był od nich słabszy i bardziej figlarny niż śmiertelnie groźny.
Wygląd Anczutki
![Fragment ilustracji do baśni Aleksandra Pogosskiego[w innych językach] Anczutka Bezpięty (1871). Przedstawia uratowanego z bagna Anczutkę](https://demonyslowianskie.pl/wp-content/uploads/2026/02/anczutka-wikipedia.png)
Opisy wyglądu są skąpe i zmienne, co jest typowe dla drobnych demonów ludowych. Najczęściej anczutkę wyobrażano sobie jako:
- małą, pokraczną istotę,
- z ciemną, czasem wilgotną skórą,
- z długimi palcami i pazurkami,
- o świecących oczach w ciemności.
Czasem przypisywano mu cienkie nóżki jak u ptaka lub błoniaste dłonie, co podkreślało jego związek z wodą i bagnami. Mógł być też niemal niewidzialny – dostrzegalny tylko kątem oka jako szybki cień. Anczutka wtedy jakby przybierała postać niemal eteryczną, ledwie widoczną w mroku lasu, podążając za człowiekiem i obserwując jego czyny. Niektórzy ludowi wierni opisywali ją jako istotę, która potrafiła zmieniać rozmiar – od malutkiego, niegroźnego karła, po postać niemal gigantyczną, budzącą strach i respekt.
Powiązania z innymi demonami słowiańskimi
Anczutka często bywa zaliczany do szerokiej rodziny istot określanych jako biesy lub czarty. Łączy go z nimi przede wszystkim złośliwość, zamiłowanie do płatania figli i niewielka, ale dokuczliwa moc oddziaływania na ludzi.
W niektórych regionach traktowano go jako „młodszego” demona, coś w rodzaju pomocnika większych sił nieczystych. Mógł działać na usługach diabła lub leśnych demonów, podobnie jak skrzaty w późniejszych podaniach, lecz w przeciwieństwie do nich nie był opiekunem domu – raczej jego utrapieniem.
Blisko mu także do istot takich jak:
- kłobuk – duch przynoszący bogactwo, ale kapryśny i niebezpieczny,
- chochlik – psotnik znany z późniejszego folkloru,
- drobne diabły znane z opowieści chrześcijańsko-ludowych.
Widać tu wyraźne przejście od dawnych demonów przyrody do bardziej „udomowionych” postaci ludowej demonologii.
Etymologia słowa „anczutka”
Etymologia nazwy nie jest jednoznaczna. Przypuszcza się, że słowo „anczutka” może mieć związek z dawnymi określeniami małych demonów lub czartów, a także z wyrazami dźwiękonaśladowczymi opisującymi ciche stukanie, szuranie czy pluskanie. To dobrze pasuje do charakteru istoty, która bardziej była słyszana niż widziana.
Możliwe są też wpływy bałtyckie lub regionalne przekształcenia starszych nazw demonów. Samo brzmienie słowa jest zdrobniałe, co sugeruje niewielkie rozmiary i „niższą rangę” tej istoty w świecie demonów.
Podobno jego nazwy wolano nie wymawiać, gdyż mógł szybko przybyć do wołającego.
Wierzenia i funkcje
W kulturze ludowej anczutka był często traktowany jako demon strzegący granic między światem ludzi a światem duchów. Wierzono, że pojawia się w miejscach opuszczonych, zwłaszcza w lasach, bagnach i starych domostwach. Ludzie składali mu drobne ofiary, na przykład kawałek chleba lub mleko, by uniknąć kłopotów. Niektórzy traktowali anczutkę jako test moralności: demon nagradzał osoby życzliwe i karcił tych, którzy byli chciwi czy okrutni.
Ciekawostką jest fakt, że anczutka mógł być również postrzegany jako duszek opiekuńczy, który w określonych okolicznościach pomagał zagubionym w lesie lub chronił zwierzęta gospodarskie przed chorobami. W tym sensie ten demon słowiański pełnił funkcję dualną – był zarówno zagrożeniem, jak i nauczycielem, podobnie jak biesy, z którymi bywa zestawiany.
Anczutka w literaturze

Choć anczutka nie zrobił takiej kariery jak rusałki czy strzygi, pojawia się w opracowaniach etnograficznych i zbiorach podań ludowych z XIX i początku XX wieku. W literaturze funkcjonuje głównie jako przykład drobnego demona niższego rzędu, ilustrującego bogactwo słowiańskiej demonologii.
Współcześnie bywa przywoływany w książkach i artykułach o dawnych wierzeniach jako ciekawostka – dowód na to, jak szczegółowo dawni ludzie personifikowali codzienne zjawiska i drobne niepowodzenia.
Interpretacje współczesne
Dziś Anczutka pozostaje niemal zapomnianym demonem, ale współcześni pasjonaci mitologii słowiańskiej starają się przywrócić mu pamięć. W literaturze i sztuce fantastycznej postać ta pojawia się jako symbol tajemniczości, kontaktu człowieka z naturą oraz refleksji nad moralnością. Niektórzy interpretują go jako archetyp ducha granicznego, który uczy respektu wobec świata przyrody i niewidzialnych sił rządzących światem.
Anczutka pokazuje, że świat dawnych wierzeń nie składał się wyłącznie z potężnych bóstw i straszliwych demonów. Był też pełen drobnych, dokuczliwych duchów, które tłumaczyły małe katastrofy codzienności. Ten niepozorny słowiański duch to świetny przykład, jak bogata i barwna była wyobraźnia naszych przodków i jak bardzo potrzebowali nadprzyrodzonych wyjaśnień dla zwykłego życiowego pecha.
Historia anczutki pokazuje, jak bogata i różnorodna była słowiańska wyobraźnia oraz jak duchy, nawet te zapomniane, pozostają częścią naszej kultury i literackiej wyobraźni.