raróg

Raróg

Odwieczny towarzysz boskiego Swaroga. Raróg, mityczne stworzenie o ciele ptaka zamieszkujące przeogromne przestrzenie wierzeń ziem słowiańskich. Kto chciał mieć w nim sojusznika musiał jego protektorowi składać żertwę. Łopot jego skrzydeł zwiastował nadejście dnia, a z nim panowanie boga słońca. Słońca, któremu jeszcze w czasach chrześcijańskich oddawano część codziennym pokłonem.

raróg
Autor: Yuki6
  1. Jak piękny był raróg

Ludziom ukazywał się najczęściej pod postacią światełka. Błysk był zawsze dość ruchliwy i nieobliczalny. Mógł wisieć w jednym miejscu naśladując gwiazdę i w jednej chwili wykonać woltę i zniknąć z pola widzenia, by już za chwilę pojawić się w innym miejscu. Były to objawienia nocne, tym efektowniejsze, że atmosfera nocy wzmagała odczuwanie wszelkich wrażeń i potęgowała nastrój tajemniczości.

Za dnia natomiast bywał wiatrem. Nawet wichrem potężnym. Ognistym podmuchem jak tchnienie olbrzymiego smoczyska. Mógł się zmienić w jednej chwili w płomienisty wir zionący gorącem jak orkan mknący przez pola w czasie żniw.

  1. W zwyczaju miał…

…wykluwać się z jaja. Z jaja niezwykłego. Odmiennego pod względem kształtu, wielkości i barwy. Jajo takie musiało być wysiedziane jak jajo ptasie. I trwał ten proces ni mniej, ni więcej, tylko dziewięć dni. A wysiadywał je człowiek. Znalazłszy jajo musiał się nim zaopiekować. Nikt nie chciał przegapić takiej okazji, by stać się sławnym i szczęśliwym. Istniało przeświadczenie, że ujrzenie raroga miało swoje konsekwencje dla każdej istoty ludzkiej. Pożądanie takiego zajścia było tak wielkie, iż każdy człek był gotów siedzieć na jaju trzykroć po dziewięć dni, byleby dostąpić łaski obcowania z ptasim posłańcem. Zapewniał on człowiekowi szczęście, pomyślność i dostatek do końca jego dni.

Jako zwiastun szczęścia ostał się raróg w wierzeniach ludowych czasów chrześcijańskich. Stał się maleńkim, mieszczącym się w kieszeni, demonem. Przenośną fabryką szczęścia w wydaniu kieszonkowym.

raróg
Autor: Yuki6

 

  1. Powiązania i odmiany

Raróg jako synonim występował w wierzeniach Rusinów. Tam nazywano go − żar-ptica, czyli żar-ptak. Odnosiło się to do jego powiązań z bóstwem słonecznym i przedstawień w formie bezcielesnego ognistego tchnienia. Żar-ptak był również zwiastunem pomyślności i dostatku.

 

  1. Jeszcze jeden krewniak

Nietrudno dostrzec podobieństwa do najsłynniejszego greckiego symbolu odradzającego się słońca i życia, czyli Feniksa. „Jak Feniks z popiołów”, zdanie to utkwiło w świadomości ludzkiej od częstego powtarzania. Dokładnie obrazuje cykl życia wszystkiego, co materialne i co bierze udział w karuzeli życia.

Z literatury znane jest wiele dzieł wymieniających ptaka, co odradza się do nowego życia. W płomieniach i żarze ognistym jak wnętrze rodzącej się gwiazdy. Skąd ludzie mieli takie porównania? Ciągle tylko pytania. I brak odpowiedzi.

Przytaczał podania o nim Herodot, choć ten podawał w wątpliwość istnienia Feniksa. Owidiusz opisywał jego ostatnie chwile i moment ponownego przyjścia na świat. W gnieździe z kory kasji dokonywał żywota po pięciuset latach. Gniazdo było relikwią składaną na ołtarzu boga słońca. U Słowian znany jako ornito-demon, czyli świta boga Swaroga.

Inne demony słowiańskie:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *