Żmij

Mityczne stwory zamieszkiwały wszystkie mitologie. Lęgły się maszkarony w ludzkiej fantazji, strasząc, bawiąc i nauczając. Mitologia słowiańska też miała swego Lewiatana. Był nim monstrualnych rozmiarów gad – Żmij. Najpotężniejszy z wszystkich mitycznych stworzeń nieantropomorficznych. Dziwotwór rodem z zaświatów, mocno powiązany z Welesem, bogiem zaświatów. Żmij, w zależności od regionu miał wiele głów lub głów nieco […]

bożątko janek

Bożątko i Uboże

Słowianie, jak i inne ludy gremialnie i z ochotą wierzyli w demony domowego porządku, jednym z nich było Bożątko lub inaczej zwane Uboże. System wierzeń związanych gospodarstwem domowym był rozrośnięty, co świadczy o ważności tego zakresu życia. Spokojny i dostatni dom był oczkiem w głowie każdej gospodyni i każdego gospodarza. Jakie więc płynęły korzyści ze […]

raróg

Raróg

Odwieczny towarzysz boskiego Swaroga. Raróg, mityczne stworzenie o ciele ptaka zamieszkujące przeogromne przestrzenie wierzeń ziem słowiańskich. Kto chciał mieć w nim sojusznika musiał jego protektorowi składać żertwę. Łopot jego skrzydeł zwiastował nadejście dnia, a z nim panowanie boga słońca. Słońca, któremu jeszcze w czasach chrześcijańskich oddawano część codziennym pokłonem. Jak piękny był raróg Ludziom ukazywał […]

poroniec wiedźmin 3

Poroniec

Blady strach padał na ludzi na samo tylko wspomnienie demona o imieniu poroniec. Poczwary, która rodziła się z bólu, a czasem ze zbrodni. Paniczny lęk sprawiał, że na ludzi spadało pomieszanie zmysłów. Ochronę widzieli w magicznych obrzędach. Jak więc radzono sobie z „narodzinami” Porońca? 1. Jak rodził się demon Poroniec obecny był w wierzeniach słowiańskich w […]

baba jaga

Baba Jaga

Protoplastka opieki medycznej – Baba Jaga Wszystko, w co ludzie wierzą obecnie i w co wierzyli, a dziś na nowo zostaje odkryte, miało kiedyś początek. Początek ginący zwykle w mrokach niepiśmiennych dziejów. Początek, czasem majaczący mgliście pomiędzy domysłami, w których gubią się badacze na przestrzeni dziejów.   Początki mitu o Babie Jadze. Baba Jaga nie […]